Alternatywy dla stolika nocnego

Alternatywy dla stolika nocnego

Do napisania tego posta zainspirowała mnie jedna z koleżanek utyskując na swoje stoliki nocne.

Agata, delikatnie mówiąc, nie miała serca do remontu i urządzania swojego mieszkania. Pod koniec prac była już tak wszystkim zniechęcona, że kupiła pierwsze lepsze stoliki nocne, bo „niczego sensownego nie mogła znaleźć’. Od lat więc, codziennie budzi się i zasypia przy stolikach, które nie tylko nie wzbudzają w niej dobrego nastroju, ale wręcz go psują! Dzień dobry! Dobranoc…

Nie bądź jak Agata! Nie kupuj czegokolwiek, „bo nic nie ma”. 

Oczywiście czasem bywa trudno znaleźć stolik idealny. Czasem nasz budżet wykończeniowy zostaje nadwyrężony i nie starcza już pieniędzy na większe dodatki. Ale to nie znaczy, że trzeba zadowalać się byle czym! Wystarczy pokombinować i stworzyć tymczasowe stoliki nocne z przedmiotów, które albo już mamy, albo na które w danym momencie pozwalają nam finanse.

Oto trzy z życia wzięte przykłady. Wszystkie trzy przetestowałam na sobie! Mają więc stempel GOOD VIBES APPROVED!

KOSZYK

Przyznam się Wam, że u mnie sprawdza się tak wspaniale, że od 5 lat nie jestem w stanie zmobilizować się do zakupu szafek nocnych… Ups…

Koszyki są dobre na wszystko! Są niedrogie, łatwo je dopasować kształtem i wielkością. No i przede wszystkim są niezwykle praktyczne. Zmieści się w nich i ulubiona królicza bluza, którą narzucasz na siebie rano, i najulubieńsze kosmetyki, bez użycia których nie możesz zasnąć i książki, i maska na oczy i …. miliardy innych najpotrzebniejszych rzeczy, które niekoniecznie ładnie wychodzą na zdjęciach 😉 A kiedy trzeba odkurzyć, po prostu bierzesz koszyk za uszy i przestawiasz w inne miejsce.

TABORET

To rozwiązanie dla tych wszystkich, którzy nie lubią się schylać. Taboret wysokością spokojnie dorównuje prawdziwej szafce nocnej, jest stabilny, można spokojnie postawić na nim coś do picia, odłożyć książkę, a jak się dobrze postarać, to i odpowiednia lampka nocna znajdzie na nim swoje miejsce. Dodatkowym plusem taboretu są jego nogi, pod którymi możemy ustawić koszyk na podręczne ulubione rupiecie, albo książki czy magazyny.

A skoro już o magazynach mowa, one również ułożone w zgrabny stosik mogą posłużyć za tymczasowy stolik nocny. Z jednej strony ma się lekturę zawsze pod ręką, z drugiej można na niej odstawić przydane przedmioty w całkiem przyzwoitej ilości. A jeśli kolekcjonujecie swoje magazyny i bardzo dbacie o stan ich okładek, na górze stosu możecie postawić tacę, np. drewnianą, tworząc tym samym bardziej trwały „blat” Waszego stolika.

Pamiętajcie – najlepsza w aranżowaniu wnętrz jest zabawa!

Zdjęcia: Ewelina Mickiewicz

Write a comment