arrow icon Grochowska

OBIEKT: fragment mieszkania
METRAŻ: 33m2
LOKALIZACJA: Warszawa, Grochów
KLIENT:

Indywidualny

ZAKRES PRAC: KONCEPCJA I PROJEKT WNĘTRZA, DOBÓR MATERIAŁÓW WYKOŃCZENIOWYCH, NADZÓR AUTORSKI, KOORDYNACJA ZAKUPÓW I PRAC PODWYKONAWCÓW
DATA REALIZACJI: Marzec 2026
ZDJĘCIA:

Mikołaj Dąbrowski 

Metamorfoza fragmentu mieszkania w kamienicy z 1936 roku dla pary, która uwielbia je za każdą skrzypiącą deskę i niedoskonałość na ścianie. Głównym celem było wprowadzenie porządku i wygospodarowanie maksymalnej zamkniętej przestrzeni do przechowywania. Z założeń estetycznych – miało być bardzo domowo, staro i skandynawsko.

Poza tym, pies potrzebował ‘norki’, która zapewniałaby mu poczucie bezpieczeństwa. Zrobiliśmy mu budę w szafie. Ludzie – lubią ład i spokój. Odpoczywają w kameralnym gronie. Ona kocha Skandynawię, on gra na pianinie. Cenią urok starych dzielnic, vintage i klasyczną prostotę w domowym wydaniu. Wyraziste kolory w połączeniu ze spokojną bazą.

 

Zaproponowałam im skandynawską paletę kolorów z retro twistem i nawiązania do lat 50tych. Spokojne, choć wyraziste zgaszone błękity, uzupełnione głęboką czerwienią i ciemną wygaszoną żółcią, przechodzącymi w otulające brązy. Poza zabudową na wymiar, proste, ponadczasowe meble z Ikei i skandynawskie klasyki jak papierowa kula HAY, albo (nie skandynawski już) stolik Componibili od Kartell’a.

 

Powstały zabudowy meblowe, które wtapiają się w ściany – spełniają swoją funkcję, wykorzystują przestrzeń co do milimetra, ale jej nie zagracają. Buda dla psa jest wkomponowana w szafę i daje swojemu lokatorowi tak potrzebny spokój.

Największą zmianą było przeniesienie salonu do sypialni, wyburzenie pawlacza – optyczne podniesienie i tak wysokiego na blisko 3-metry sufitu w przedpokoju, zabudowy meblowe.

Najmocniejszymi elementami projektu budującymi retro klimat – odrestaurowane stare drzwi, przemalowane na głęboki odcień czerwieni, stare okucia, kolorowe sufity, ciemny kolor w sypialni, tapeta w prążki w przedpokoju,  lniane dekoracje okienne, dywan w geometryczne zwory z kultowej kolekcji Ikei Stockholm 2025 i najprawdziwsze vintage pamiątki i dekoracje właścicieli.

Największym wyzwaniem – zdecydowanie renowacja drzwi. Również krzywe ściany, w które trzeba było wkomponować zabudowy.

Zachowaliśmy stare podłogi i stolarkę. Drzwi nie tylko zachowaliśmy, ale wręcz zrobiliśmy z nich bohaterów pierwszego planu.